Szukaj

Powroty.


Cześć!

Co myślicie o ponownym przeglądaniu zdjęć po oddaniu gotowego materiału?

Stosujecie takie praktyki po jakimś czasie od przekazania materiału klientowi?

To pytanie oczywiście do fotografów!


Zastanawiałem się ostatnio, czy wracając do swoich oddanych już materiałów ślubnych znajdę coś ciekawego. Ku mojemu zdziwieniu, znalazłem dużo zdjęć, na które przedtem nie zwróciłbym uwagi. A szkoda. Oczywiście nie robię tego codziennie, tylko parę miesięcy po ślubie, ale zawsze "wyciągam" coś nowego ze starego materiału, tylko co dalej?


Pomyślicie pewnie, że marnuję swój czas bo przecież klienci zapłacili za określoną ilość zdjęć, za moją pracę, którą wykonałem, a teraz szukam sobie dodatkowej roboty. Ja w ten sposób nie myślę. Nie chcę się zamykać przed moimi byłymi klientami. Według mnie, warto się przypomnieć takim "prezentem" po czasie, może to przynieść korzyści w postaci nowych zdjęć do swojej galerii i nowych zleceń/poleceń. Dla klienta to również miła niespodzianka, bo ma coś, czego nie widział wcześniej :) Z doświadczenia wiem, że ten system (przynajmniej u mnie) się sprawdza.


Teraz pytanie dla moich przyszłych klientów:

Czy Wy bylibyście zadowoleni z tego typu "niespodzianki"? :)


Dajcie znać!


151 wyświetlenia

Ochy i Achy 2018